Dlaczego w Gdańsku powstanie regionalna spalarnia?

1. Produkujemy coraz więcej odpadów. Rozwój gospodarczy kraju i wzrost zamożności społeczeństwa w naturalny sposób powoduje, że rośnie ilość odpadów, które trzeba zagospodarować w bezpieczny sposób. Planuje się, że do pomorskiej spalarni trafi od 15 do 20% odpadów z województwa.

2. Nie wszystkie odpady da się odzyskać w ramach selektywnej zbiórki (wydzielanie surowców wtórnych przez mieszkańców – np. makulatury) czy pracy sortowni, a następnie ponownie przetworzyć. To, co pozostaje, trafia obecnie na składowiska odpadów komunalnych jako tzw. balast.

3. Składowanie jest najbardziej prymitywną i niepożądaną formą zagospodarowania odpadów komunalnych. Z czasem na składowiskach zacznie brakować miejsca, co pociągnie za sobą konieczność tworzenia nowych.

4. Znaczna część odpadów komunalnych, które nie nadają się do recyklingu, nie musi stanowić problemu. Rozwinięte kraje Europy, Azji czy Ameryki Północnej od dawna traktują te odpady jako zasoby energetyczne, które warto pożytecznie wykorzystywać zamiast deponować na składowiskach.

5. Zgodnie z prawem od początku 2016 roku składowanie odpadów z tzw. frakcji energetycznej (o cieple spalania powyżej 6 MJ/kg) jest zakazane i obciążone dotkliwymi karami finansowymi. Gminy, które dotychczas deponowały swoje odpady na składowiskach, będą musiały znaleźć inny sposób ich zagospodarowywania. Rozwiązaniem wdrażanym dla Trójmiasta i kilkudziesięciu innych pomorskich gmin jest uruchomienie regionalnej spalarni odpadów.

6. Część gmin utylizuje odpady energetyczne w istniejących, tradycyjnych cementowniach (w tzw. procesie współspalania z paliwem kopalnym), ponosząc za to określone opłaty ostatecznie obciążające odbiorców. Wadą tego rozwiązania jest to, że wzrost ilości odpadów energetycznych na rynku w połączeniu z ograniczoną przepustowością instalacji w cementowniach może spowodować niekontrolowany wzrost cen, a zatem i opłat dla mieszkańców. Tym samym nie ma możliwości racjonalnego planowania gospodarki odpadami w perspektywie dziesięcioleci. Tymczasem deklaracja gminy o wysyłaniu odpadów do ZTPO gwarantuje stałą cenę, korygowaną tylko o wskaźniki inflacyjne, przez cały okres eksploatacji instalacji, czyli minimum 25–30 lat.

 

 

Przede wszystkim należy zdać sobie sprawę, że ostateczny efekt proekologiczny w gospodarce odpadami daje zawsze wspólna praca mieszkańców oraz Zakładu Zagospodarowania Odpadów, takiego jak w Gdańsku‑Szadółkach. Segregowanie u źródła, czyli po prostu w domach, ma tak samo duże znaczenie, jak praca sortowni zbudowanej za miliony złotych.

Zakład Termicznego Przekształcania Odpadów jest ostatnim brakującym ogniwem istniejącego systemu gospodarki odpadami komunalnymi, umożliwiającym optymalizację jego efektywności.

Pozostałe elementy tego systemu to selektywna zbiórka odpadów surowcowych nadających się do recyklingu oraz kompostowanie odpadów ulegających biodegradacji, z których powstaje materiał poprawiający właściwości gleby (potocznie: kompost). Dzięki temu na składowisko trafiają wyłącznie odpady, których nie da się odzyskać ani przetworzyć w żaden inny sposób, czyli tzw. balast. Jednak to dzięki uruchomieniu spalarni tempo zapełniania się składowisk wyraźnie spadnie.

Dalszy rozwój i poprawa efektywności systemu gospodarki odpadami zależy od motywacji, konsekwencji i skrupulatności mieszkańców. Im dokładniej będziemy segregowali odpady w naszych domach, tym więcej surowców uda się odzyskać lub przetworzyć do postaci kompostu. Spalarnia odpadów w żaden sposób nie koliduje z tym założeniem. Proekologiczna praca mieszkańców i Zakładów Zagospodarowania Odpadów zawsze będzie potrzebna i w pełni wykorzystywana.

 

logotypes logotypes logotypes

Projekt pod nazwą „System gospodarki odpadami dla metropolii trójmiejskiej” współfinansowany przez Unię Europejską
ze środków Funduszu Spójności w ramach Programu Operacyjnego Infrastruktura i Środowisko.